Pro Astro - Profesjonalny horoskop sukcesu Profesjonalny horoskop sukcesu

Dane do logowania Panel logowania

Wyszukiwarka

RSS BLOG

Poddaj się - to tranzyt Plutona!

F5 tornado Elie Manitoba 2007Pluton to skrajne emocje.
Skrajne, jak bardzo skrajna i daleka jest dla nas orbita Plutona. Więc kiedy przechodzisz tranzyt Plutona i czujesz przerażenie, spróbuj cofnąć czas do momentu, kiedy to wszystko się zaczęło.






Bolesny tranzyt Plutona jest wtedy, kiedy planeta, którą tranzytuje jest w trudnym położeniu.
Bardzo upraszczając - Jeśli (uwaga, będzie trudne zdanie) jest w tranzytowej koniunkcji do planety w naszym horoskopie, ale do planety znajdującej się w trygonie do innej, jest niezwykle pozytywny i wspierający, symbolizuje czas nadludzkiej siły i błyskawicznego rozwoju. Urodzeniowa kwadratura Księżyca i Plutona (kliknij, zby powiększyć w nowym oknie)Pomijam w tej interpretacji inne aspekty (władztwa, dyrekcje, itp., skupiając się wyłącznie na określonej pozycji urodzeniowej).

Inaczej, kiedy taki tranzyt „częstuje” obecnością naszą natalną kwadraturę. Albo półkrzyż. Wtedy emocje szarpią, jak nigdy dotąd, a my nie rozumiemy, dlaczego to mnie się TO wydarza.

Kiedy masz na przykład w horoskopie urodzeniowym kwadraturę Księżyca i Plutona, to w życiu emocjonalnym potrzebujesz adrenaliny. To może wynikać z doświadczeń wczesnego dzieciństwa. To może wynikać z późniejszego życia rodzinnego. Wcale tego nie planujesz, ale to naturalnie się dzieje. Z czasem ta adrenalina staje się Twoim kodem życia. A może raczej kodem życia uczuciowego. Potrzebujesz jej, by czuć się normalnie.

Nie zdajesz sobie z tego sprawy, bo powstały w Tobie jakby emocjonalne "odruchy bezwarunkowe", które są naturalne, choć bywa, że bolą. I Ciebie, i tych, którzy z Tobą tworzą związki. Nie będę się wdawać teraz w szczegóły Twojego życia uczuciowego, zrób to samodzielnie. Zamknij oczy/lub otwórz je szerzej i przypomnij sobie najbardziej skrajne sytuacje... Przeskakują Ci w myślach obrazy, włączył się film... taaak... są i tak drastyczne sceny, że Ci po prostu głupio, co? Żyjesz tak wiele lat, dajmy na to trzydzieści parę, aż do pierwszej kwadratury tranzytującego Plutona.Tranzyt Plutona (kliknij obrazek, aby powiększyć w nowym oknie)
Tworzy się wtedy opozycja do Księżyca i kwadratura do Plutona urodzeniowego (zobacz rysunek obok).

To czas rozliczeń. Czas uświadomienia.

Dlatego spróbuj cofnąć czas do momentu, kiedy to wszystko się zaczęło. Skąd pomysł, żeby tak żyć. Skąd przekonanie, że tak MUSISZ. Dlaczego ZMUSZASZ wszystkich dookoła, by żyli zgodnie z Twoim przymusem. Dlaczego mają nas przekonać Twoje tłumaczenia? Dlaczego mamy robić tak, jak Ty MUSISZ? Bywa, że nie masz z kim o tym pogadać? Ano nie masz. Nie możesz wytłumaczyć? To trudne? Ano trudne. Nie chcesz, żeby ktokolwiek TYLE o Tobie wiedział. Możemy nie zrozumieć? Fakt, nie wszyscy potrafią to udźwignąć. Nawet jeśli to nie Ty się szastasz, a jedynie jesteś świadkiem pamiętaj, że to Twój tranzyt i to Ty potrzebujesz tej adrenaliny. Więc ją masz. Może trochę inaczej niż dotąd, ale... jest.

Bo... chcesz się zabić? Szantażujesz rodzinę? Dźwigasz presję szantażu o życie i śmierć od najbliższej osoby? Targają Tobą lub ukochanymi Ci ludźmi tak skrajne emocje, że nie wierzysz, że TO się naprawdę zdarzyło? Można nazwać to chwilowym tornadem? Czy to właśnie najlepsze określenie? I wiesz, że ta chwila spokoju, to znowu cisza przed burzą? Teraz będzie pięknie, ale wkrótce, nie wiadomo kiedy, tornado powróci, tak? Boisz się, że to typowa dwubiegunówka, a jeśli nie myślisz jeszcze o tym w tych kategoriach, wiesz, że szarpią Tobą skrajne emocje: raz jest maniacko pięknie i euforycznie, a raz spadasz w doła z prędkością światła. Myślisz sobie: obłęd! Nie chcę tak żyć!

Proponuję psychoterapię. U dobrego, sprawdzonego z polecenia psychoterapeuty. Z doświadczenia astrologicznego wiem, że Gestalt świetnie sprawdza się przy tranzytach Plutona. Sprawdzają się także leki. Tak - tak zwane psychotropowe. To nie znaczy, że leki raz przepisane zostaną z Wami do końca. To znaczy, że jeśli przeżywasz skrajne emocje, możesz sobie lub swoim bliskim pomóc. Aż z tego wyjdziecie. Pamiętaj jednak, zawsze u specjalisty.

Dodatkowo pomaga Zen. Zazen, wyciszenie, odosobnienie. 2, 3 takie dni raz na jakiś czas, kiedy nie rozmawiasz z nikim, kiedy nie widzisz nikogo, kiedy medytujesz i masz czas, bez filozoficznej papki i medialnej nagonki, poczuć głęboko swoje błędy i cofnąć się do czasu, kiedy to wszystko się zaczęło. Jeśli jest coś, co Tobie pomogło, napisz w komentarzach.

Pytasz mnie, dlaczego to musi tak bardzo boleć? Przecież chcesz spokoju i szczęścia. Przecież kochasz serial „Siódme niebo”, przecież jesteś człowiekiem na poziomie, przecież wiesz co jest ważne w życiu.

Tak, wszystko to wiesz, ale nie dostrzegasz prostej zależności. Im bardziej wymuszałeś bezmyślnie, a właściwie bez zastanowienia, od innych posłuszeństwa i dostosowania się do Twoich norm, kodów i wewnętrznych nacisków, tym bardziej Ciebie przyciśnie przymus z zewnątrz. Im bardziej „musiałeś”, tym bardziej będziesz „musiał”. Im mocniejszy Twój bezwarunkowy odruch, tym mocniej dostaniesz z zewnątrz, by nowy, lepszy i wartościowszy kod się zapisał.
Wszystko na miarę Twojej wytrzymałości, na miarę Twoich granic. Sytuacja musi Cię zszokować, postawić pod ścianą, przycisnąć. Skrajnie. Taki twardziel z Ciebie, no. Dopóki tego szoku nie doświadczysz – nie ulegniesz. Odpuść – nie musisz stracić wszystkiego.
Pongsona2002 damage
Dopiero kiedy ulegniesz i poddasz się – doświadczysz prawdziwej pustki w sercu, wolności, czy oświecenia (nazwij sobie to jak chcesz). Kiedy zabraknie Ci sił do samoobrony. Kiedy zmęczony powiesz: potrzebuję pomocy. Kiedy zrozumiesz, co tak naprawdę się dzieje i po co to wszystko. Poświęć wszystko, by rozwiązać problemy, by zmierzyć się z sytuacją NAPRAWDĘ. By zapisać NOWY, zdrowy kod w swoim życiu. A kiedy to zrozumiesz, wtedy jest czas, by z namaszczeniem i w odświętnym stroju zrozumienia, wykaligrafować nowe wartości w swoim sercu, w swoim życiu. Raz na zawsze. Od nowa i naprawdę. Żeby postawić nowy dom i posprzątać bałagan.

Żebyś już nigdy nie musiał wracać do momentu, kiedy to wszystko się zaczęło.





_____________________________________________________
Obliczenia horoskopu zostały wykonane w programie astrologicznym ZET9 GEO (www.zaytsev.com)
Aby komentować artykuł musisz być zalogowany!
Komentarz został dodany 21-08-2012, 10:41 przez Olga

To wszystko zależy od całego horoskopu, interpretacja wyrwanych z kontekstu elementów prowadzi na manowce. Na pewno jednak tranzyt dynamiczny do takiej koniunkcji będzie wskazywał czas transformacji i lepszego zrozumienia tych cech, które owa koniunkcja w horoskopie symbolizuje :-) pozdrawiam serdecznie, Olga

Komentarz został dodany 01-12-2011, 14:02 przez GOŚĆ

a co się dzieje w przypadku kiedy natalnie mamy koniunkcję Plutona do Księżyca, a w tej chwili Pluton jest w kwadracie do Ksiezyca?? czego sie mozna spodziewac po takim tranzycie? U mnie co prawda jest juz słabiutki bo jest separacyjny aspekt, ale ciekawa jestem jak on moze sie manifestowac... bede wdzieczna za odpowiedz

Polecam